Pisząc ze znajomymi ze starych dobrych lat

Nie ma to jak wypoczęcie w cieplutkim, świeżo nagrzanym domu po ciężkim dniu pracy . Po obiedzie, którego skonsumowałem z dokładką położyłem się na kanapie na  chwilę .  Nie dziwi mnie wcale, iż po kilku godzinach stania przy taśmie w krzyżu mnie łamie . Cisza panująca w domu, oraz  panujący wokół mnie półmrok sprawił, że usnąłem. Nie było o to specjalnie  ciężko . Całe szczęście nie przespałem całego dnia.  Udało mi się zbudzić pół godziny potem .  Właśnie to było to czego po pracy potrzebowałem .  Nabrałem  odrobinę  sił witalnych, więc mogłem korzystać jeszcze z tego dnia. Zasiadłem więc do laptopa. Zauważyłem wiadomości od Tomka i Marcina.   Zainteresowani są moimi planami tyczącymi się spędzeniem karnawału . Szczerze mówiąc nie mam żadnych planów w tym  zakresie . Nie mam zresztą czasu, a gdy już go mam wolałbym nieco inaczej go wykorzystać.  Nie należę może  do grona domatorów i trzeba przyznać, że bardzo lubię od czasu do czasu gdzieś się wybrać i się rozerwać, lecz po pracy nie mam siły, a także ochoty spędzać wolnego czasu poza domem . Postanowiłem ich o tym poinformować. Oboje będąc aktywnymi na nk odpisywali dosyć szybko. Oni na serio myślą o reaktywacji naszego teamu…niestety czas płynie szybko, żyć trzeba dalej. Od czasu do czasu pojawię się na jakimś piwku bądź luźnym spotkaniu w pamiętnym gronie z gitarą w ręku, lecz bez przesady. Nie do takiego stopnia jak za czasów, gdy naprawdę w naszym życiu królował alkohol rock n’roll  oraz  wolność.

S_21

Wiele rzeczy się od tamtego czasu zdarzyło . Sposób myślenia oraz  hierarchia wartości uległa absolutnej zmianie. Mam teraz rodzinę, pracuję, płacę podatki i niczym już nie przypominam młodego gniewnego alternatywnego chłopaka w długich piórach i w wytartym jeansie.   Ośmieliłem się napisać to jak najdelikatniej . Oczywiście przyjęli to jak najbardziej pozytywnie. Maciek cię pytał czy widziałem jego photobloga i zdjęcia na nim umieszczone. No pewnie, że tak – odpisałem.  Podesłał mi link, po którego kliknięciu znalazłem się przy zdjęciu jego osoby prezentującego za sobą drzwi szklane . Pojawiłem się wcześniej na jego photoblogu i obadałem te zdjęcie.  Nie były to jednak przypadkowe drzwi w sklepie jak twierdził. Kupił je i  zamierza  w najbliższym czasie wstawić je do salonu. Dobry wybór. Ogólnie powiedziałem, że w późniejszym czasie może się  także  wybiorę do sklepu. No nie…pomysł, że wybierzemy się całą paczką mnie po prostu rozwalił. Zgodziłem się jednak. Niech im będzie. Zdaje sobie sprawę, że  z pewnością  dziwnie to będzie wyglądać, ale co mi tam. Skończyłem nie tak długo potem rozmowę i wyłączyłem laptopa. Nic tak nie odreagowuje jak stary dobry rock n’roll w postaci AC / DC. Wsłuchując się w „ Highway to hell” wypoczywałem.

Post a Comment

Your email is never published nor shared. Required fields are marked *

*
*