Wieczór ten spędziłem zgodnie ze swoim harmonogramem słuchając dobrej muzyki oraz przy lekturze ciekawej książki . Nie ma to jak lektura wybranego autora. Pasternak podobnie zresztą jak Sołżenicyn lub Dostojewski pisze moim skromnym zdaniem tak, że grzechem byłoby nie zapoznać się z jakąkolwiek jego pozycją. Niewiele mi pozostało do przeczytania całej książki. Oczywiście daruje sobie streszczanie powieści, którą czytam . Przez bodajże godzinę cofnąłem się do początku lat 20 XX w. Powracając do rzeczywistości postanowiłem przez snem podładować swoje życiowe akumulatory słuchając Black Sabath. Próbując już zasnąć słyszałem Ziutę opowiadającą o przyjeździe jej kuzyna z Pragi . Stiepan studiuje slawistykę w Pradze i postanowił zawitać w Polsce na czas ferii zimowych. Po powrocie przystępuje do sesji zimowej. Następnego dnia po pracy Ziutka pokazała mi jego photoblog. Były tam różnorodne zdjęcia wykonane na tle historycznych, monumentalnych lub starych budynków oraz ruin.

Widzę, że obieżyświat z niego nie lada. Zwróciłem uwagę na bardzo ciekawe ujęcia z Pragi, Budapesztu, Transylwanii oraz Salonik . Wpisy sugerowały, iż ów Stiepan zdecydowanie jest osobą obytą . Tło zdjęć ( tutaj podkreślę, że bardzo profesjonalnych ) nie stanowią jedynie miejsca zabytkowe, ponieważ widniało jedne, wykonane bodajże w Pradze, którego tłem jest nowoczesny dom handlowy. Otwierając drzwi szklane Stiepan wchodzi do niego z niewielką siateczką. Cóż…. Slawistyka to bardzo interesująca dziedzina nauki. Musiałbym sam osobiście przyznać, że folklor, języki oraz wspólne dla wszystkich Słowian korzenie same w sobie są niezwykle interesujące i warto je głębiej poznać . Sam osobiście interesuje się tymi sprawami. Całkiem nie tak dawno, bo zaledwie parę lat temu zamierzałem się na drobny wypad na Festiwal Wikingów i Słowian w Wolinie . Stiepan gości u nas w domu i za pewne zostanie tu do końca stycznia. Lubię się wdawać w podobne tematy, przynajmniej kiedyś lubiłem. Chyba sobie wypożyczę jakąś książkę związaną z kulturą Słowian albo ich folklorem.