Nadszedł więc weekend. Sobotni poranek zacząłem od wypicia kawy i wsłuchania się w muzykę spod znaku Tiamat .Przede mną było jeszcze parę godzin przy taśmie w pracy i wypad do punktu sprzedaży. Byłem zdania, iż ten dzień będzie dość męczący . Rano było bardzo zimno. Co gorsza wiało, a to potęgowało uczucie chłodu. Wreszcie doszedłem [...]
W piątek ciężko było w pracy, lecz poradziłem sobie . Ogólnie po powrocie do domu miałem ochotę walnąć się jedynie na kanapę. I zresztą tak też uczyniłem. Śniły mi się jakieś pierdoły, z których w momencie pisania niewiele pamiętam. Myślę, że na zdrowy regeneracyjny sen przeznaczyłem około godziny czasu . Jak ja lubię ten wszechogarniający [...]
Wieczór ten spędziłem zgodnie ze swoim harmonogramem słuchając dobrej muzyki oraz przy lekturze ciekawej książki . Nie ma to jak lektura wybranego autora. Pasternak podobnie zresztą jak Sołżenicyn lub Dostojewski pisze moim skromnym zdaniem tak, że grzechem byłoby nie zapoznać się z jakąkolwiek jego pozycją. Niewiele mi pozostało do przeczytania całej książki. Oczywiście daruje sobie [...]
Po powrocie z pracy pisałem odrobinę z Marcinem w związku z planowanym spotkaniem w weekend . Z początku ciężko było w ogóle na niego trafić. Ku mojej uciesze pojawił się po upływie jakiegoś czasu . Nie zamierzałem przechodzić od razu do konkretów, więc spytałem się co u niego. Warsztaty bębniarskie prosperują niesamowicie dobrze. Prowadzi te [...]
Nie ma to jak wypoczęcie w cieplutkim, świeżo nagrzanym domu po ciężkim dniu pracy . Po obiedzie, którego skonsumowałem z dokładką położyłem się na kanapie na chwilę . Nie dziwi mnie wcale, iż po kilku godzinach stania przy taśmie w krzyżu mnie łamie . Cisza panująca w domu, oraz panujący wokół mnie półmrok sprawił, że [...]
Wróciwszy od Stanisława byłem padnięty . Całe szczęście przyjechałem w sam raz na obiad. Zaskoczyło mnie to w całkiem miły sposób . Zanim wyjechałem pomóc Stanisławowi wynieść stare meble z mieszkania Ziutka chyba jeszcze spała. Szybko doprowadziła dom do przykładnego porządku, że o przygotowaniu posiłku nawet nie wspomnę. Jak już napisałem miło mnie to zaskoczyło. [...]